Czy państwo przejmie internet?

Od kilkunastu lat, odkąd internet jest powszechnie stosowany przez wielomilionową rzeszę ludzi, nikomu nie udało się go ubezwłasnowolnić. Powyżej piszemy jednak o tym, że prób i chęci nie brakuje.
Przeczytaj również: Czym jest metoda All on 6 i jakie są jej zalety?
Jednym z czarnych scenariuszy, którego obawiają się wolnościowi aktywiści, jest stopniowe przejmowanie kontroli nad siecią przez organy publiczne. Na szczeblu krajowym w niektórych państwach powszechnie uznawanych za demokratyczne wprowadza się regulacje zobowiązujące providerów do określonych powinności.
Przeczytaj również: Jak przygotować się do zdjęcia pantomograficznego?
Mowa tu o gromadzeniu danych na temat klientów, statystyk korzystania przez nich z sieci oraz udostępniania tych informacji państwu na życzenie. W praktyce nie zawsze ma to miejsce za zgodą sądu, co znacząco poszerza pole do nadużyć.
Przeczytaj również: Jakie są najnowsze trendy w zabiegach na twarz?
Bardzo wiele zależy od tego, na ile społeczeństwo będzie zdeterminowane, aby się takiej zuchwałości państwa sprzeciwić. Udane protesty związane z ACTA dowiodły, że przy solidarności różnych środowisk jest to wykonalne.
Oby okazji ku takim zrywom było jak najmniej.